
POL- Pochodze z Polski ITA- Jezyk włoski jest bliski mojemu sercu, gdyż mój partner życiowy jest właśnie z tego kraju, jednak naukę włoskiego zaczęłam jeszcze zanim go poznałam. Mamy naszego synka, do którego mówimy w swoich językach, na razie jeszcze jest za malutki, żeby odpowiedzieć. :) ENG- jest to język, którym się posługuję na codzień. W tym języku komunikuję się z wieloma moimi przyjaciółmi.
wtorek, 17 listopada 2015
poniedziałek, 16 listopada 2015
Jaki jest sposób na naukę akcentu?
Jacek pyta: „Chciałbym zapytać się o sposób na naukę akcentu. Myślę, że mówię dosyć dobrze, aczkolwiek nie wiem czy wystarczy mi mój aktualny poziom i chciałbym nauczyć się bardziej „brytyjskiego” akcentu.”
Aby udoskonalić swój akcent wystarczy zrobić 3 rzeczy:
1. Słuchaj dużo nagrań językowych z akcentem, który chcesz mieć. Najlepiej do tego nadają się wideo, w których nie tylko usłyszysz, lecz także możesz obserwować jak mówią Brytyjczycy. Jak dokładnie zorganizować słuchanie, przeczytaj w pytaniu powyżej.
2. Obserwuj i naśladuj ruchy szczęki, ust i języka. Specyficzny akcent uzyskuje się poprzez odpowiednie ruchy aparatu mowy, które możesz zaobserwować na wideo lub na żywo. Gdy zauważysz, że np. przy wymowie danego słowa usta mówiącego otwierają się szeroko, skopiuj to u siebie. Możesz ćwiczyć wymowę danych słów przed lustrem, aby widzieć jak poruszają się Twoje usta.
3. Gdy mówisz, wyobrażaj sobie, że jesteś Brytyjczykiem. Wejście w rolę pozwoli Ci poczuć język jeszcze bardziej. Jaką postawę ciała podczas mówienia ma Brytyjczyk? Skąd mówi z górnej części płuc czy z brzucha? Jak szybko oddycha? Czy jest bardziej sztywny czy rozluźniony? Gdy odpowiesz sobie na te pytania i odwzorujesz ich postawę ciała, będzie Ci dużo łatwiej mówić z brytyjskim akcentem.
Jak pokazuje jedna z moich ulubionych trenerek językowych Amy Walker, możesz się nauczyć dowolnego akcentu. Ona sama mówi po angielsku w 21 różnych akcentach.
Zobacz wideo Amy i zaobserwuj jak zmieniają się ruchy ust, szczęki i języka podczas poszczególnych akcentów !
Źródło: http://szybkanauka.pro/nauka-jezykow-obcych-pytania/
https://www.youtube.com/watch?v=3UgpfSp2t6k
Język włoski
il grasso
tłuszcz
tłuszcz
Esempio:
Sono a dieta e controllo sempre il contenuto di grasso e calorie in tutti i piatti.
Jestem na diecie i sprawdzam zawartość tłuszczu i kalorii w każdym daniu.
Jestem na diecie i sprawdzam zawartość tłuszczu i kalorii w każdym daniu.
il sapore
smak
smak
Esempio:
La minestra di barbabietole ha un gusto intenso.
Barszcz ma bardzo intensywny smak.
Barszcz ma bardzo intensywny smak.
środa, 11 listopada 2015
POL-ITA
Język włoski
le scarpe
buty
Esempio:
Voglio vedere quelle scarpe col tacco alto in vetrina.
Chcę zobaczyć tamte buty na wysokim obcasie z wystawy.
la commessa
sprzedawczyni, ekspedientka
Esempio:
In un negozio vicino a scuola lavora una commessa molto simpatica.
W sklepie obok szkoły pracuje bardzo sympatyczna sprzedawczyni.
wtorek, 10 listopada 2015
O MNIE :)
LET'S START
Witam wszystkich, którzy trafili na mojego bloga - z przypadku lub z chęci wczytania się, co tam ciekawego wypisuje. :)
Otóż... interesuję się wieloma tematami i w tych dziedzinach bedę się głównie rozpisywać lub zbierać informacje, które według mnie są interesujące.
Skąd NAZWA nazwa?
POL- Pochodze z Polski, polski to mój jezyk ojczysty, tu też studiowałam na Uniwersytecie A. Mickiewicza w Poznaniu, choć wiele czasu spędziłam zagranicą w różnych miejscach, miedzy innymi w Wiedniu, w Berlinie, na Malcie, czy w Wielkiej Brytanii w wielu miejscach.
ITA- Jezyk włoski jest bliski mojemu sercu, gdyż mój partner życiowy jest właśnie z tego kraju, jednak naukę włoskiego zaczęłam jeszcze zanim go poznałam. Może przeczywałam moją przyszłość :)Mamy naszego synka, do którego mówimy w swoich językach, na razie jeszcze jest za malutki, żeby odpowiedzieć. :) Poza tym często zwiedzamy wspólnie Włochy i gotujemy kuchnię włoską i znajdujemy ciekawe miejsca, gdzie mozna zjeść dobre włoskie jedzenie.
ENG- jest to język, którym się posługuję na codzień. W tym języku komunikuję się z wieloma moimi przyjaciółmi.
Podsumowując:
-kocham uczyć się jezyków obcych i nauczać języki - skończyłam germanistykę z angielskim o profulu pedagogicznym i o tej tematyce będzie mój blog.
-Głównie interesuję się nauczaniem języków dzieci
-w wolnym czasie uczę ludzi w każdym wieku i na różnych poziomach języka angielskiego i niemieckiego.
- włoski ucze się sama
-Poza tym wzbogacam swoją więdzę na temat bilingualizmu wśród dzieci, z przyczyn oczywistych. :)
Znalazlam bardzo fajny artykul, polecam!
W metodzie nauki angielskiego dla dzieci "TALKING KIDS" zabawa jest tylko dodatkiem.
Zajęcia odbywają raz w tygodniu i trwają od 30 do 45 minut. Aby jednak nauka dawała efekty, dziecko powinno mieć kontakt z obcym językiem także w domu. Uczniowie otrzymują więc specjalnie opracowane płyty z piosenkami i wierszykami (trwają od 15 do 25 minut w zależności od kursu), które powinny zostać przesłuchane dwa razy w ciągu dnia. Istotne jest to, by dzieci słuchały płyt podczas codziennych czynności - tak, by angielski był w tle, a nie w centrum uwagi. Celem nauki języka metodą Helen Doron jest jak najszybsze opanowanie jak największej liczby słów, nawet dwóch tysięcy w ciągu roku. I rzeczywiście rodzice szybko mają szansę usłyszeć jak dzieciaki podczas codziennych, rutynowych czynności, zaczynają wplatać do rozmowy angielskie słówka np. zamiast "talerz" mówią "plate" albo krzyczą "Hello" na powitanie.
Nauka odbywa się w 4-8-osobowych grupach. W zajęciach mogą uczestniczyć rodzice jako obserwatorzy. Cały materiał jest podzielony na 10 części (każda to jeden poziom) - do każdej są przygotowane specjalne podręczniki, zeszyty ćwiczeń i płyty CD. Na zajęciach mówi się tylko po angielsku. Jedynym odstępstwem od tej reguły mogą być sytuacje, kiedy lektor omawia ze starszymi dziećmi niektóre reguły gramatyczne. W tym przypadku dozwolony jest polski.
Autorka metody (Polka - Anna Rattenbury) wyszła z założenia, że obcowanie z muzyką pomaga wykształcić poczucie rytmu, które z kolei bardzo ułatwia naukę obcego języka, zwłaszcza wymowę słówek i intonację. Dlatego podczas zajęć dzieci słuchają muzyki klasycznej, etnicznej i ludowej - przy niej tańczą i bawią się. Używają też różnych instrumentów i uczą się słów, powtarzając je za lektorem. Przede wszystkim jednak dzieci poznają słownictwo w piosenkach i rymowankach. Dużą wagę przykłada się do prawidłowej wymowy. Propagatorzy tej metody uważają, że trzeba wykorzystać fakt, iż najmłodsi mają bardzo elastyczne narządy mowy i mogą bez trudu nauczyć się wymawiać dźwięki, które dla dorosłych Polaków zwykle stanowią pewien problem jak np. dźwięk "th". Spore znaczenie przypisywane jest także używaniu języka w sytuacjach społecznych.
Lektorzy mówią po angielsku, ale kiedy istnieje taka potrzeba (np. dziecko chce im coś opowiedzieć po polsku lub swobodnie o czymś porozmawiać) także po polsku. Jak podkreśla autorka metody - podczas zajęć liczy się przede wszystkim dziecko i należy zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.
Dla dzieci starszych, powyżej 3. roku życia, opracowane zostały zajęcia Musical English (to kontynuacja programu Musical Babies), a materiał podzielony na trzy poziomy. Przedszkolaki uczą się słownictwa z kolejnych bloków tematycznych (kolory, zwierzęta itd.). Na tym etapie edukacji nadal ważniejsze od liczby przyswojonych słów jest ich prawidłowe wymawianie. Podczas zajęć wykorzystywane są różne plansze, maty edukacyjne, domino itp. Po "lekcji" dziecko dostaje specjalne karty pracy do powtarzania materiału w domu. Może też dodatkowo (to nie jest obowiązkowe) słuchać specjalnych płyt Musical English.
Zajęcia odbywają się raz w tygodniu i trwają 30-40 minut. Po nich dzieci zostają jeszcze 20 minut, by przy muzyce pobawić się z innymi dziećmi.
Jak to wygląda w praktyce? Nowy materiał - słówka i struktury gramatyczne - wprowadzane są w małych partiach. Co istotne, dzieci uczą się pełnych zdań i zwrotów. Lektor wykorzystuje do nauki obrazki i inne pomoce dydaktyczne. Następnie pomaga utrwalić materiał przez zadawanie uczniom serii pytań wymagających konkretnych odpowiedzi. Ważne jest to, by dzieci zawsze mówiły pełnymi, poprawnie zbudowanymi zdaniami. To ma im później ułatwić samodzielne prowadzenie rozmowy. Lektor na bieżąco poprawia wymowę dziecka. Starsze dzieci także uczą się czytać i pisać po angielsku. Metoda zakłada intensywną naukę, która pozwala szybko zobaczyć efekty.
Słownictwo i materiał gramatyczny został dobrany i ułożony zgodnie ze standardami promowanymi przez Cambridge University Examination Syndicate. Pracowali nad nim zarówno polscy, jak i angielscy nauczyciele.
Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu i trwają pół godziny. Dzieci mogą wykonywać zadania z zeszytu ćwiczeń i słuchać nagrań z płyty CD w domu. Optymalnie w grupie powinno być 8-10 dzieci.
Zajęcia mają charakter zabawy. Mali uczniowie śpiewają, tańczą, rysują i przy okazji poznają nowe słowa. Lektorzy mówią wyłącznie po angielsku i dbają o to to, by dzieci używały nowych słów w dobrym kontekście, podczas wykonywania konkretnych czynności. Dążą do tego, by uczniowie swobodnie i pewnie porozumiewali się z rówieśnikami w obcym języku. Program nauczania zbudowany jest na zasadzie spirali - wprowadzony wcześniej materiał jest stale powtarzany i utrwalany w różnych kontekstach. Nauka języka jest ściśle powiązana z konkretną sytuacją i kulturą, czyli np. w zgodzie z obowiązującymi w danym kraju zwyczajami i stylem życia jego mieszkańców. Uczniowie mają do dyspozycji podręczniki, zeszyty ćwiczeń, karty z obrazkami oraz płyty CD m.in. z piosenkami (także do słuchania w domu). Podczas zajęć lektor może używać pacynki MIMI, która ośmiela w porozumiewaniu się po angielsku.
Zajęcia odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu w grupach 4-6 osobowych. Trwają ok. 40 minut.
B. Czas zajęć powinien wynosić maksymalnie 45 minut.
C. Podczas zajęć dzieci nie powinny siedzieć w ławkach. Łatwiej uczą się, gdy są w ruchu, gdy śpiewają, tańczą i bawią się.
Źródło:
http://www.mamazone.pl/artykuly/starsze-dziecko/przedszkolak/rozwoj-i-wychowanie/2013/metody-nauki-jezykow-obcych.aspx
Berlitz czy Helen Doron? Jaka metoda nauki angielskiego będzie dla dziecka najlepsza?
autor:
Marta Nowik
W metodzie nauki angielskiego dla dzieci "TALKING KIDS" zabawa jest tylko dodatkiem.
HELEN DORON - zabawa po angielsku
To jedna z najpopularniejszych metod nauczania języka angielskiego dla najmłodszych. Mogą skorzystać z niej zarówno 3-miesięczne niemowlęta, jak i 14-latki (to górna granica wieku).Metoda Helen Doron nazywana jest też "metodą naturalną", bo kładzie się w niej nacisk na przyswajanie dźwięków i melodii języka mimowolnie, przy okazji innych aktywności. Zajęcia to tak naprawdę zabawa pod przewodnictwem lektora, który używa wyłącznie języka angielskiego. Dzieci angażują w naukę wszystkie zmysły - tańczą, śpiewają i gimnastykują się. Na przykład podczas nauki słów opisujących poszczególne części ciała, nauczyciel śpiewa o nich piosenkę, a dzieci pokazują ręce, nogi, głowy itd. Kiedy z kolei poznają nazwy zwierząt, wydają zwierzęce odgłosy, a lektor wyjaśnia jak po angielsku mówi się "koń", "krowa" czy "pies". Zabawa piłką służy natomiast poznaniu angielskich nazw przedmiotów, w które trafiają dzieci. Nie ma więc mowy o tradycyjnym wkuwania na pamięć poszczególnych słówek.Zajęcia odbywają raz w tygodniu i trwają od 30 do 45 minut. Aby jednak nauka dawała efekty, dziecko powinno mieć kontakt z obcym językiem także w domu. Uczniowie otrzymują więc specjalnie opracowane płyty z piosenkami i wierszykami (trwają od 15 do 25 minut w zależności od kursu), które powinny zostać przesłuchane dwa razy w ciągu dnia. Istotne jest to, by dzieci słuchały płyt podczas codziennych czynności - tak, by angielski był w tle, a nie w centrum uwagi. Celem nauki języka metodą Helen Doron jest jak najszybsze opanowanie jak największej liczby słów, nawet dwóch tysięcy w ciągu roku. I rzeczywiście rodzice szybko mają szansę usłyszeć jak dzieciaki podczas codziennych, rutynowych czynności, zaczynają wplatać do rozmowy angielskie słówka np. zamiast "talerz" mówią "plate" albo krzyczą "Hello" na powitanie.
Nauka odbywa się w 4-8-osobowych grupach. W zajęciach mogą uczestniczyć rodzice jako obserwatorzy. Cały materiał jest podzielony na 10 części (każda to jeden poziom) - do każdej są przygotowane specjalne podręczniki, zeszyty ćwiczeń i płyty CD. Na zajęciach mówi się tylko po angielsku. Jedynym odstępstwem od tej reguły mogą być sytuacje, kiedy lektor omawia ze starszymi dziećmi niektóre reguły gramatyczne. W tym przypadku dozwolony jest polski.
MUSICAL BABIES - nauka słów przez śpiew i taniec
Dzieci uczone tą metodą uczestniczą w zajęciach muzyczno-ruchowych prowadzonych po angielsku. Podobnie jak w szkołach Helen Doron, tu też nauka bardziej przypomina zabawę niż lekcje. Zajęcia adresowane są do dzieci w wieku od 6 miesięcy do 3 lat. Lektorzy często współpracują ze żłobkami oraz przedszkolami i tam prowadzą zajęcia. Najmłodszym uczniom mogą towarzyszyć rodzice. Dzięki temu dorośli mają szanse poznać zabawy po angielsku i zaproponować je potem dzieciom w domu.Autorka metody (Polka - Anna Rattenbury) wyszła z założenia, że obcowanie z muzyką pomaga wykształcić poczucie rytmu, które z kolei bardzo ułatwia naukę obcego języka, zwłaszcza wymowę słówek i intonację. Dlatego podczas zajęć dzieci słuchają muzyki klasycznej, etnicznej i ludowej - przy niej tańczą i bawią się. Używają też różnych instrumentów i uczą się słów, powtarzając je za lektorem. Przede wszystkim jednak dzieci poznają słownictwo w piosenkach i rymowankach. Dużą wagę przykłada się do prawidłowej wymowy. Propagatorzy tej metody uważają, że trzeba wykorzystać fakt, iż najmłodsi mają bardzo elastyczne narządy mowy i mogą bez trudu nauczyć się wymawiać dźwięki, które dla dorosłych Polaków zwykle stanowią pewien problem jak np. dźwięk "th". Spore znaczenie przypisywane jest także używaniu języka w sytuacjach społecznych.
Lektorzy mówią po angielsku, ale kiedy istnieje taka potrzeba (np. dziecko chce im coś opowiedzieć po polsku lub swobodnie o czymś porozmawiać) także po polsku. Jak podkreśla autorka metody - podczas zajęć liczy się przede wszystkim dziecko i należy zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa.
Dla dzieci starszych, powyżej 3. roku życia, opracowane zostały zajęcia Musical English (to kontynuacja programu Musical Babies), a materiał podzielony na trzy poziomy. Przedszkolaki uczą się słownictwa z kolejnych bloków tematycznych (kolory, zwierzęta itd.). Na tym etapie edukacji nadal ważniejsze od liczby przyswojonych słów jest ich prawidłowe wymawianie. Podczas zajęć wykorzystywane są różne plansze, maty edukacyjne, domino itp. Po "lekcji" dziecko dostaje specjalne karty pracy do powtarzania materiału w domu. Może też dodatkowo (to nie jest obowiązkowe) słuchać specjalnych płyt Musical English.
Zajęcia odbywają się raz w tygodniu i trwają 30-40 minut. Po nich dzieci zostają jeszcze 20 minut, by przy muzyce pobawić się z innymi dziećmi.
TALKING KIDS - nauka przez rozmowę
Ta metoda porównywana jest do metody Callana, którą wykorzystuje się w nauce starszych dzieci i dorosłych. Tutaj zajęcia bardziej przypominają klasyczne lekcje. Jest wprawdzie trochę zabawy, ale nie jest ona traktowana jak "metoda nauki", tylko raczej "pomoc w nauce". Aby dłużej utrzymać uwagę i pomóc dzieciom skoncentrować się, lektor prowadzi zajęcia szybko (często na zasadzie: pytanie-odpowiedź) i energicznie (gestykulując i wystukując rytm). Dopiero gdy dzieci wykazują brak zainteresowania lub są znudzone, nauczyciel wprowadza zabawy językowe. Dlatego ten sposób nauki przeznaczony jest raczej dla starszych przedszkolaków i uczniów młodszych klas szkoły podstawowej.Jak to wygląda w praktyce? Nowy materiał - słówka i struktury gramatyczne - wprowadzane są w małych partiach. Co istotne, dzieci uczą się pełnych zdań i zwrotów. Lektor wykorzystuje do nauki obrazki i inne pomoce dydaktyczne. Następnie pomaga utrwalić materiał przez zadawanie uczniom serii pytań wymagających konkretnych odpowiedzi. Ważne jest to, by dzieci zawsze mówiły pełnymi, poprawnie zbudowanymi zdaniami. To ma im później ułatwić samodzielne prowadzenie rozmowy. Lektor na bieżąco poprawia wymowę dziecka. Starsze dzieci także uczą się czytać i pisać po angielsku. Metoda zakłada intensywną naukę, która pozwala szybko zobaczyć efekty.
Słownictwo i materiał gramatyczny został dobrany i ułożony zgodnie ze standardami promowanymi przez Cambridge University Examination Syndicate. Pracowali nad nim zarówno polscy, jak i angielscy nauczyciele.
Zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu i trwają pół godziny. Dzieci mogą wykonywać zadania z zeszytu ćwiczeń i słuchać nagrań z płyty CD w domu. Optymalnie w grupie powinno być 8-10 dzieci.
BERLITZ KIDS - najważniejsze to móc się porozumieć
Metoda polecana jest dla przedszkolaków (najlepiej jeśli skończyły już 4. roku życia). Opiera się przede wszystkim na konwersacji (nie ma odrębnych lekcji poświęconych zasadom gramatycznym). Autorzy metody wyszli bowiem z założenia, że jeśli dziecko nauczy się swobodnie mówić w obcym języku, będzie również znało jego gramatykę.Zajęcia mają charakter zabawy. Mali uczniowie śpiewają, tańczą, rysują i przy okazji poznają nowe słowa. Lektorzy mówią wyłącznie po angielsku i dbają o to to, by dzieci używały nowych słów w dobrym kontekście, podczas wykonywania konkretnych czynności. Dążą do tego, by uczniowie swobodnie i pewnie porozumiewali się z rówieśnikami w obcym języku. Program nauczania zbudowany jest na zasadzie spirali - wprowadzony wcześniej materiał jest stale powtarzany i utrwalany w różnych kontekstach. Nauka języka jest ściśle powiązana z konkretną sytuacją i kulturą, czyli np. w zgodzie z obowiązującymi w danym kraju zwyczajami i stylem życia jego mieszkańców. Uczniowie mają do dyspozycji podręczniki, zeszyty ćwiczeń, karty z obrazkami oraz płyty CD m.in. z piosenkami (także do słuchania w domu). Podczas zajęć lektor może używać pacynki MIMI, która ośmiela w porozumiewaniu się po angielsku.
Zajęcia odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu w grupach 4-6 osobowych. Trwają ok. 40 minut.
Lekcje indywidualne
Możesz też zdecydować się na lekcje prowadzone przez lektora lub native spikera, który ma swój autorski program nauczania. Taka metoda zwykle świetnie zdaje egzamin w przypadku starszych dzieci, ale dla przedszkolaków może być nudna i męcząca. Małe dzieci najchętniej i najlepiej uczą się w towarzystwie kolegów, zwłaszcza gdy nauka przeplata się z zabawą.ABC nauki języka obcego dla najmłodszych:
A. Grupa powinna składać się z 4-9 dzieci.B. Czas zajęć powinien wynosić maksymalnie 45 minut.
C. Podczas zajęć dzieci nie powinny siedzieć w ławkach. Łatwiej uczą się, gdy są w ruchu, gdy śpiewają, tańczą i bawią się.
Źródło:
http://www.mamazone.pl/artykuly/starsze-dziecko/przedszkolak/rozwoj-i-wychowanie/2013/metody-nauki-jezykow-obcych.aspx
wtorek, 3 listopada 2015
Nauka drugiego języka wymaga wiele wysiłku, ale nie od naszych pociech tylko... od RODZICÓW
Nauka języków napędza mózg. Jak uczyć się skutecznie
Wiele osób mających dzieci nie uczy ich drugiego jezyka, pomimo iż poza językiem ojczystym świetnie władają na przykład jezykiem angielskim. Wydaje nam się, że pomiesza to naszym dzieciom w głowie albo wsprowadzi chaos w wyrażaniu emocji. Nic bardziej błędnego. Owszem nauka drugiego języka wymaga wiele wysiłku, ale nie od naszych pociech tylko... od RODZICÓW i to oni często z braku czasu lub po prostu nie wydaje im się ta sprawa tak istotna nie wprowadzają języka obcego od samego początku.
Radziłabym jednak się zastanowić, czy nie lepiej zamiast codziennie mówić do naszego dziecka- Idziemy! nie można by było po prostu powiedzieć - Let's go! (po angielsku) Andiamo! (po włosku). To jest tylko narzucenie sobie samodyscypliny, a dzięki temu można zaoszczędzić wiele czasu i pieniedzy zaworząc dziecko za dodatkowe zajęcia z angielskiego po szkole. :)
Zapraszam do przeczytania artykułu, który pojawił się w Newsweek.pl Link załączyłam na dole. Wyjaśnia jak nauka drugiego języka obcego wpływa pozytywnie na rozwój dzieci.
Zapraszam do wyrażania swoich opinii szczególnie osób, które uczą swoje dzieci drugiego języka od początku.
http://m.newsweek.pl/jak-skutecznie-nauczyc-sie-jezyka-obcego-,film,373309.html
_______________________________________________________________________
Nauka języków napędza mózg. Jak uczyć się skutecznie
Nic tak nie usprawnia pracy szarych komórek jak nauka języków obcych. Efekty widać u małych dzieci i u ludzi starszych.
Gorzej
się uczą. Nie potrafią wyrazić myśli. Mają ubogi zasób słów. Tak przez
lata o dzieciach dwujęzycznych mówili pedagodzy. Dziś wiemy, że to
nieprawda. Im wcześniej dziecko zacznie się uczyć drugiego języka, tym
lepiej – przekonuje dr Guinevere Eden z Georgetown University Medical
Center. Jej najnowsze badanie dowodzi, że dzieci dwujęzyczne mają więcej
istoty szarej w korze czołowej i ciemieniowej niż maluchy posługujące
się jednym językiem. Dzięki temu lepiej wykonują zadania wymagające
skupienia i uwagi. Mają też lepszą pamięć.To kolejne badanie, które potwierdza, że nauka języków obcych świetnie ćwiczy umysł. Zmusza do intensywnej pracy mózg, który musi cały czas wybierać między jednym językiem a drugim, a jednocześnie stale tłumić ten, którego w danym momencie nie potrzebujemy. Tak wyćwiczony umysł potrafi bez trudu przestawiać się z jednej czynności na drugą i tym samym może wykonywać kilka zadań naraz, a to w dzisiejszych czasach umiejętność bezcenna. – I, co niezwykle ważne, naukę języka obcego można i warto rozpocząć w każdym wieku – podkreśla prof. Jarosław Krajka, filolog z Uniwersytetu SWPS.
Subskrybuj:
Posty (Atom)