O mnie

wtorek, 29 września 2015

.Dlaczego nie możemy opanować języka obcego






Jak nauczyłam się trzech języków obcych i mam motywację uczyć się dalej?
............Dlaczego nie możemy opanować języka obcego?...........

motivation; plural noun: motivations
a reason or reasons for acting or behaving in a particular way.
"escape can be a strong motivation for travel"

Brak motywajcji to pierwszy problem!!! Przychodzi ten dzień, kiedy mówimy sobie: „Tak, nauczę się włoskiego”.  Jesteśmy pewnie po wakacjach w Rzymie.  Ach ten Rzym! Vacanze Romane! – wzdychamy oglądając zdjęcia cudownych widoków z wyjazdu. W międzyczasie buszujemy w Internecie w celu znalezienia kursu jęcyka włoskiego. Potem może nawet umówimy się na termin weryfikacji językowej, gdyż wydaje się nam, że przecież umiałam zamówić espresso w kawiarni i bez problemu zrozumiałam jak dość do Forum Romanum, które znajdowało się200 metrów przed nami w linii prostej.
A tu po teście weryfikującym nasz poziom językowy okazuje się: „Ma Pani  A1” – co oznacza, że trzeba jeszcze duuużo popracować.
Potem wracamy do domu, przychodzi nasza rzeczywistość i po tygodniu wdrożenia sięw pracę, nadrobienia obowiązków domowych odkładamy informator o kursach oszukując się, że będziemy uczyć się sami. Może nawet to robimy, ale jak długo:  Tydzień ? miesiąc? 2 miesiące? I co dalej... przycież języka nie da się nauczyć w dwa miesiące.
Dlaczego motywacja tak szybko nam spada?
- Jesteśmy niewyspani
- Przepracowani
- Źle się odżywiamy
A przecież nie robienie tego,co się chce, jest niezgodne z nami. Można to nazwać wspinaniem się na górę, ale nie na tą, o którą nam chodzi.
Co nam przeszkadza w zmobilizowaniu się do nauki ?
- Budowanie przez wiele lat złych nawyków.
-Nie dbanie o właściwy poziom motywacji
-Częste wracanie do starych, wyuczonych przyzwyczajeń- jak wracam do domu, włączam telewizor i bezczynnie sięw niego wpatruję.
A zatem taki mój sposób, aby zacząć to zmieniać:
Zacznijmy od tego, że to nie zależy ile mamy czasu wolnego, gdyż trzeba korzystać z małych chwil w czasie dnia.
Przykładowo, po powrocie do domu, nie wmawiajmy sobie, że będę się uczył cały dzień i nie usiądę wogłóle przed telewizorem. Usiądźmy najpierw do nauki języka, to znaczy na początek możemy przetłumaczyć fragment artykułu, który znaleźliśmy w Internecie , albo odwrotnie, oglądając Dr. House zastanówmy się jakbym powiedziała to zdanie w języku obcym. Zapisujmy te zwroty w zaszycie, linki w pliku w komputerze, a z czasem będą sięzapełniać, a my powtarzając zwroty z poprzednich dni, podisujemy wciąż nowe. To jest tylko 15 minut dziennie. Jak wróciliście później do domu to zróbcie to przed snem lub w wannie, a jeżeli trzeba ogarnąć mieszkanie to po prostu puśćmy sobie program w danym języku lub filmik na Youtube z piosenką lub fragmentem serialu w tym języku. Czas można znaleśćstojąc w korku i słuchając płyt, jeżeli nie chcemy kupować wciąz nowch, nagrywajmy siebie.  Zobaczycie to działa, gdyż kojarzy się wam nauka z konkretnym miejscem, z sytuacją w filmie lub z super newsem, który znaleźliście w Internecie i jest dużo ciekawsze niź typowe tematy narzucone w podręczniku.
A teraz konkrety:
15 minut nauki dziennie
X
7 dni
Daje
105 minut


105 minut  
X
4 tygodnie  
Daje
420 minut  


420 minut to w sumie 7 godzin nauki w miesiącu, czyli tak jakbym chodziła na kurs do szkoły języków obcych, za który:
Ø muszę płacić
Ø dodatkowo dojeżdzać do tej szkoły i tracić czas
Ø uczyć się o ściśle określonych godzinach,  kiedy mogę być zdemotywowana i mało wynieść z takiej lekcji
I jaki z tego wniosek? Każdy musi zdecydować sam. Motywacja jest bardzo skomplikowanym procesem, ale w rezultacie to my decydujemy  jak tn proces przebiega. W kolejnym artyule będę pisać, jak stawiać sobie cele nauki w ten s[ps ob, aby motywacja pozostała na tym samym poziomie.
M.N